to live in freedom and feel of the skin.

mateusz

Archiwum dla marzec 2009

‘Weź, bo wyglądasz jak Tysiek!’

without comments

‘Weź, bo wyglądasz jak Tysiek!’. Wyglądam tak jak chcę i noszę na sobie to co mi się podoba. Staram się raczej nie wyśmiewać z czyjegoś ubioru, który mnie osobiście może się nie podobać.  Każdy ma własny styl, ale gdy ktoś, kto idzie w grupie 10-cio osobowej i wygląda tak samo jak cała reszta, to przepraszam bardzo, nie ja chyba zasługuję na krytykę lecz ta niewidoczna istota. Dla mnie tacy ludzie są ograniczeni… Zakładają dres, do tego bluzę, srebrny łańcuch i jazda. Elo. No dobra, od święta potrafią założyć dżinsy. A ja niestety nie jestem tak ograniczony jak Ci, którzy użyli tytułowego zdania.  Ja się wyróżniam i moge to szczerze powiedzieć. Tym jak wyglądam, tym kim jestem, tym co robię. Ludzie mnie rozpoznają. I w tym momencie chciałbym pozdrowić ludzi, którzy tam trywialnie określają ludzi. Najlepiej ich stłumić, żeby wyglądali tak jak reszta, nie wyróżniali się. Nie, ja z tych nie jestem, nie będę należał do wielkiej masy. Ja pozostanę jednak sobą.

Dzień dziś piękny jest. Ciepło, słońce świeci i ten delikatny wiosenny wiatr, który oplata moje osobę idącą ulicą. Słońce mnie głaszcze, a ja uśmiecham się do ludzi. To są sekundy, które zapamiętam do końca życia.  Nie mogę się doczekać wieczora, imprezy, która pewnie zapamiętam. Będzie cudnie. I jest cudnie! :)

dsc_00381

Written by luztro

marzec 28, 2009 at 10:22 am

Napisane w pluie

Zielono i czerwono mi, na przemian.

without comments

Mam 18 lat, bliżej w sumie do 19stu, ale co tam, przeżyłem po raz pierwszy taką zimę. Zimę na którą nie gadałem, nie parskałem wściekłością, nie myślałem o niej. Po raz pierwszy zima nie przysporzyła mi kłopotów. Nie odczułem jej w ogóle i zewnętrznie i wewnętrznie. ‘We mnie jest wiosna.’ Lubię te wieczory gdzie choć jak zwykle mam milion zajęć wyłączam się słuchając nowej muzyki, pisząc czy po prostu myśląc. Myśląc o fotografiach jakie chcę wykonać, stłamsić jakieś ostatnie, niemiłe wspomnienia, zastanawiać się nad tym co przyniesie jutrzejszy, ciężki dzień w szkole. Tak, te są bardzo ciężkie, ale wynikają tylko i wyłącznie z mojej głupoty i lenistwa. Dopiero teraz, gdy za miesiąc kończę szkołę zaczynam uświadamiać sobie, że żałuję cholernie tego, że nie chciało mi się uczyć. W chwilach gdy mój umysł w swych najskrytszych szufladkach nie wynajdował jakiś zajęć, na samą myśl nauki od razu pojawiało się stwierdzenie: NIE!. Wiosna 21 marca. Za oknem chodno, brzydko, mokro, ale mi to nie przeszkadza. Ostatnio, co jest naprawde dziwne mam ochote na zwykle siedzenie w domu. Ot co! Moze powodem tego jest lekki strach, ze za kilka miesiecy bede tutaj bywal tylko od czas do czasu. Moj zielony pokoj, ile ja tutaj, w nim przezylem.

I pojawia sie przed oczami wszystko, cala moja historia. Klatka po klatce. Zielono i czerwono mi, na przemian.

Written by luztro

marzec 24, 2009 at 12:16 am

Napisane w bella, foto.teka

Trudno mi się przyznać.

without comments

Mam marzenia. Chcę być kimś, kto czuje się dobrze we własnym życiu. Moje marzenia są jak promienie słońca, które teraz doładowywują moją chęć egzystencji. Nie może być zbyt pięknie. Myśle o tym wszytkim i zaczynam unosić się nad powierzchnią ziemi, za chwilę spadam, przestaję mieć nadzieję na cokolwiek. Mógłbym to nazwać, hm, jakie by było odpowiednie słowo, dobrze opisujące to dziwne uczucie? Ograniczenia. Chciałbym stać się już człowiekiem niezależnym. Zabawne jest to w jaki sposób myślę. Boję się przyszłości, a jednocześnie dusi mnie ta zależność od wszystkiego, od wszystkich. I tutaj zaczyna się problem…

Nawet nie wiem co mam dalej pisać. Na tych kilku zdaniach zakończę moje przemyślenia, może kiedyś je dokończę.

Zatapiam się w dźwiękach Ani Dąbrowskiej, Ona zawsze mi pomaga, we wszystkim.

Written by luztro

marzec 1, 2009 at 12:03 pm

Napisane w bella, pluie