Archiwum dla luty 2009
To jest we mnie, ja to czuję.
Wszystko przemija, ja też. Zacząłem zauważać, że każda z chwil jest już zupełnie inna. Wszystko ma dla mnie inne znaczenia, mam już inne priorytety niż miałem wcześniej. Zacząłem myśleć o przyszłości, stałem się człowiekiem zabieganym, nie mającym na nic czasu, mimo ogromnej jego ilości. Każda wiosna coś we mnie zmienia, ta zmieni na pewno wiele. Obecnie mój stan emocjonalny jest naprawdę obojętny na wszystko, na cokolwiek. Ta szaruga za oknem nie robi na mnie większego wrażenia. Pada śnieg, nie pomyślę: Nie cierpię zimy. Przechodzę jak bym go nie zauważył. Czekam na wiosnę, mam dziwne sny, chcę focić, chcę przywitać się z Nią, opić razem nasze smutki i żale, podzielić radości. Może mi się uda nawet kilka razy w ciągu pięciomiesięcznych wakacji. Chcę znowu czuć promienie słońca na twarzy, chcę znowu być przez nie budzony, co kocham i z czego nie zdawałem sobie sprawy. Podobno życie budzi się w maju, we mnie co roku. Kocham to jasne niebo, kocham ten zapach powietrza, kocham te ciepłe wieczory, które nigdy nie dają mi spać. W zeszłym roku nie zdążyłem sobie przemyśleć wielu spraw, tych corocznych, ‘wiosennych’. Nadchodząca pora roku będzie moją porą.
To we mnie jest wiosna, ja to czuję, ja się odradzam.
Dziwne to uczucie gdy czujesz, że budzisz się do życia jak po zimowym śnie, a jednocześnie przemijasz, tak szybko, ot co.
Tam czuję się zupełnie inaczej. Wszystko zawsze łączy się w całość, myśli sa splecione.
Na szczęście muzyka, której słucham, która jest naprawdę istotna w moim życiu nigdy nie przeminie, dlatego zostawiam Was z moimi muzycznymi przemyśleniami:
nie wiem dlaczego ostatnio moją podporą jest ta piosenka:
a tą piosenkę usłyszałem dopiero dzisiaj, jest piękna: