to live in freedom and feel of the skin.

mateusz

Archiwum dla styczeń 2009

z jednym komentarzem

Co raz częściej myśle o tym co było. Dlaczego? Nie wiem, wszystko wraca samo, powoli i potrafi człowieka rozrywać od środka. Chciałbym pozbyć się tego uczucia, bo takowe nie należy do najprzyjemniejszych. Dwa dni temu nie potrafiłem się opanować, zawiodłem wiele osób, a przede wszystkim siebie. Miałem nie zwracać uwagi, siedziałem i gapiłem się cały czas. Miałem powiedzieć sam do siebie Nigdy więcej nie tańcz ze mną, nie wyszło. Wróciło wszystko, od tak.

Teraz jest czas na przemyślenia, na wyrzucanie tych chwil, które były, które w dalszym ciągu są przyjemne. Trzeba to zakończyć, wiem, ze nie przyjdzie mi to łatwo. Może potrzebuję zmiany otoczenia? Wydaje mi się, że tak, to miasto za bardzo mnie przytłacza, za bardzo nauczyłem się je kochać.

Miłość. Chyba musze zmienić pogląd na ten temat. Nie istnieje dla mnie taka jak w filmach, a zwsze ta była dla mnie jakimś wzorcem. Nie ma miłości bezgranicznej, miłości bez przyzwyczajenia.  Ale wiem co to znaczy zakochanie. To piekny, najpiękniejszy czas. Każdy czuje wtedy motylki w brzuchu, oze przenosić góry, jest wtedy najszczęsliwszym człowiekiem. Też nim kiedyś byłem, ale niestety minęło. I szczęście i zakochanie. Rzeczywistość jest zupełnie inna niż ta cała otoczka towarzysząca miłości czy zakochaniu.

Moje trzy życzenia błądzą bez sensu po ulicach i czekają aż je spotkam. Nazwę je przy okazji spotkania. Powiem im czego chcę. Dla jednego mam już imię, od dawna. Niestety jakoś nie umiem na nie trafić. Może kiedyś mi się uda. Wiem, że teraz czuję, że świat wali mi się pod nogami. Wali się, faktycznie. Kiedyś to minie i będzie cudownie.

W głowie mi siedzisz wciąż. O tobie myślę dzień i wnoc. Czy tego chcę czy nie.

Czuję jakby moje istnienie było trywialnie głupie. To wszystko jest bez sensu. Nie potrafię nawet sam siebie określić.

Written by luztro

styczeń 19, 2009 at 5:03 pm

Napisane w Uncategorized