to live in freedom and feel of the skin.

mateusz

“Bezradność zniosła cię na drugi plan…”

Skomentuj »

Kocham Ją. Im bardziej to sobie uświadamiam i im bardziej chciałbym z Nią być, tym bardziej widzę, że Ją tracę. Czemu czlowiek zawsze docenia coś, jak coś straci? Jej już nie ma, dla mnie. Tak cholernie chciałbym z Nią być. Kochać Ją, nauczyć się poświęcać, doceniać. Ona mówi znajdź sobie inną, po co? Po to, żebym bardziej tęsknił za smakiem Jej ust, za Jej spojrzeniami, za dotykiem Jej dłoni? Za Jej zapachem.

Pamiętam jak wracaliśmy pociągiem z pierwszych i ostatnich naszych wakacji. To było nasze wspólne marzene- wyjechać gdzieś razem. Słuchałem Duffy ‘Steping Stone’ i w głębi serca czułem, że niedługo nas nie będzie. Moja wina, bo musiałem zastanowić się czy Ją kocham. Kocham i uświadomiłem sobie to dopiero teraz. Czułem taką radość, że byliśmy razem, to było wspaniałe, że mieliśmy siebie przez cały dzień i przez całą noc. Karaoke, na którym zaśpiewałem dla Niej piosenkę, zawsze o tym mówiła. Wyjścia na plażę, razem oglądane zachody słońca. Tydzień po wakacjach już nie było nas. Nas- Jej i mnie w jednej calości. Teraz mówi mi, że nie pasujemy do siebie. Nigdy do siebie nie pasowaliśmy, a było nam dobrze.

Nigdy nie myślałem, że mogę poświęcić dla kogoś siebie. Teraz tak myślę. Proszę, zróbmy coś z tym. Pojadę za Tobą gdzie będziesz chciała.

Tylko bądź, przy mnie bądź. Zmieniaj mnie gdy zechcesz i tak bez Ciebie przeciez jestem niczym. Proszę.

Nie rób z siebie pajaca, gówno cię obchodzi Jej szczęście- tak napisała mi moja (chyba) przyjaciółka. Ja tego pajaca muszę z siebie zrobić, muszę o Nią zawalczyć, bo później będę miał do siebie pretensje, że byłem w stosunku do tej sytuacji obojętny, tak jak to zawsze robiłem. Nie, teraz trzeba się postarać i trwać w tych staraniach.

Kocham i jestem tego pewien.

M

Written by luztro

listopad 16, 2008 @ 12:52 pm

Napisane w pluie

Dodaj komentarz